Foodpairing opisany prozą

blog_html_7f1011d23ae030cf

Zdjęcie autorstwa:: Theo Crazzolara

Stosujemy go, czasami nieświadomie prawie jak pan Jurdain bohater komedii „Mieszczanin szlachcicem” pióra Moliera. Cóż to takiego i co ma wspólnego z Molierem? Krok po kroku dojdziemy do sedna. Zacznijmy zatem od Moliera. Wspomniany już wcześniej pan Jurdain odkrywczo zwrócił się do nauczyciela filozofii:

Par ma foi! il y a plus de 40 ans que je dis de la prose, sans que j’en sache quelque chose. (fr.) 

U licha! już przeszło 40 lat mówię prozą, nic o tym nie wiedząc.

czyli tzw. nieświadoma kompetencja. Tak właśnie jest z foodpairingiem. Nawet jeśli pierwszy raz o nim słyszymy to w kuchni posługujemy się nim od dawna. To że prowadzone są nad nim badanie nie oznacza, że został odkryty. To tak jak z Ameryką. Nie została wcale odkryta przez Kolumba ona zawsze tam była.

Foodpairing jest umiejętnością łączenia (nierzadko zaskakującego) różnych produktów w celu uzyskania intrygującego i satysfakcjonującego smaku. Niegdyś charakteryzowało to dobrych kucharzy. Obecnie foodpairing stał się nawet częścią gastronomii molekularnej. I tak to kuchennymi drzwiami weszliśmy na salony zarezerwowane dla nauki. Ale żeby nie zrobić z tego wpisu artykułu naukowego zejdźmy na ziemię.

Foodpairing, czyli sztuka łączenia produktów żywnościowych. 

Smak, węch i wzrok to trzy zmysły, które odpowiadają za to czy jesteśmy usatysfakcjonowani spożywając daną potrawę. Zajmijmy się smakiem. Znane są cztery podstawowe smaki: słodki, słony, gorzki i kwaśny, oraz umami wyodrębniony ze smaku słonego. Zatem kucharze. zarówno ci profesjonalni, jak i amatorzy sięgający do książki kucharskiej oraz podstaw foodpairingu, mogą liczyć na zadowolenie swoich gości. Podstawowym założeniem jest to, że lepiej smakują razem produkty, które mają wspólne zapachowe podstawy molekularne, czyli to coś co sprawia, że produkty należące do innych kategorii spożywczych podane razem smakują wyśmienicie. I tak, np. biała czekolada  z kawiorem czy ciemna czekolada z niebieskim serem pleśniowym. A może truskawka i kolendra, banan i pietruszka lub chociażby moje ulubione ostatnio lody ze słonym karmelem.

Miód i kawior. Co Wy na to?

Prosty foodpairing w Legionowie.

My w SPEEDY GONZALES LEGIONOWO przygotowaliśmy dla Was dwie propozycje pizzy, które łączą ze sobą dwa smaki słodki i słony. Pizza Afrykańska łączy w sobie słodycz banana i słony smak boczku, oraz pizza ananasowo – oliwkowa.
Zachęcamy do eksperymentowania ze smakami.

SPEEDY GONZALES najlepsza pizza w Legionowie.

Photo by <a href=”https://foter.co/a7/d1dd3a”>Theo Crazzolara</a> on <a href=”https://foter.com/re9/bb12b3″>Foter</a>

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on pinterest
Pinterest